Elektryfikacja – projekt nieskończony

Od czasu, gdy rozporządzenie o elektryfikacji wsi weszło w życie – minęło już bardzo dużo czasu, a problem z możliwościami odbioru energii elektrycznej nie jest już dzisiaj większym problemem i gdzie byśmy nie byli to spokojnie możemy do woli korzystać z tego dobrodziejstwa.

Ciężko to sobie jednak dziś wyobrazić, ale w latach sześćdziesiątych dostęp do elektryczności miało w Polsce niemal piętnaście procent gospodarstw domowych co zdecydowanie nie było komfortowe.
Cóż, takie były czasy i każdy obywatel jakoś musiał sobie radzić – a posiadanie takiej dogodności jak elektryczny w mieszkaniu – często pozostawało tylko w sferze marzeń i wielu nie doczekało czasu, gdy elektryczny możemy wydobywać także ze słońca.
W związku z rozwojem elektryfikacji, która postępowała skutecznie przez czterdzieści lat od zakończenia drugiej wojny światowej – nastąpił bardzo duży wzrost gospodarczy spowodowany zapotrzebowaniem na prekursorskie usługi.
Brakowało oczywiście na początku specjalistów i fachowców, którzy precyzyjnie mogliby tworzyć elektryczne w każdym domu, tak aby mieszkańcy mieli zapewniony swobodny dostęp do prądu.
Zaskakujące wydają się statystyki gdy dostrzeżemy, że jeszcze w latach osiemdziesiątych – swobodny dostęp do elektryczności miała tylko jedna czwarta społeczeństwa z czego czterdzieści procent to byli mieszkańcy miast.
Czym jest dzisiaj elektryka – a czym jej brak – wie każdy, kto korzysta w swoim gospodarstwie z prądu – czego by nie było w domu – internet, komputer, telewizor?
Niemal wszystkie wynalazki, jakie wymyślają dzisiaj zdolni ludzie – są zasilane prądem elektrycznym i bez tego dodatku są praktycznie bezużyteczne – co sprawia, że prąd jest najbardziej potrzebnym współcześnie źródłem energii i pewnie częściej z korzystamy z niego niż z wody.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Podobne artykuły

Prace budowlane przeprowadzane zgodnie z założeniami projektu
Jak brak szkolenia BHP może wpływać na pracownika?